..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Ogólne

   » Dla Gracza

   » Dla MG

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
mieszkańcy online:

wędrowców: 0

Gotrym Liberyk

W roku 1530 narodził się przyszły spadkobierca rodu Liberdeków, na szlacheckim dworze rozpoczęły się liczne dyskusję na temat jego przyszłości. Dumni rodzice, właściciele kilku kamieniołomów i wsi liczyli, że ich pierworodny syn będzie kontynuował rodzinny interes.
ak w czasie licznych i intensywnych nauk młody Gotrym wykazywał umiejętności dyplomatyczne. Mniej interesował się handlem, rachunkowością, czy ekonomią. Polityka i historia stały się jego ulubionymi dziedzinami, których znajomością często chwalił się przed przyjacielami szlacheckiego rodu.
Kord, państwo w którym mieszkali Liberdecy było wyśmienitym miejscem na handel kamieniem. Ciągłe przebudowy miast i budowa nowych osiedli mieszkaniowych stała się głównym tego powodem. To właśnie wtedy Gotrym miał okazję ćwiczyć swoje umiejętności dzięki wyjazdom z ojcem na północne terytoria ich ojczyzny, by tam, po udanych negocjacjach podpisywać kontrakty na dostarczanie niezbędnych surowców. Wrodzona inteligencja i mądrość zadecydowały o życiowej decyzji szlachcica, która dotyczyła jego profesji. Wybór emisariusza był przemyślany - i co najważniejsze - zaakceptowany przez ojca Gotryma.
Udane misje dyplomatyczne wzbudzały w nim olbrzymią chęć do pracy. Często wyjeżdżał do innych państw, gdzie reprezentował różne rody szlacheckie, a nawet bardziej znanych Baronów. Nie było osoby, która byłaby niezadowolona z jego usług. Był prawdziwym człowiekiem pracy, ogarniał się dumą, że może reprezentować potęgę jaką jest Kord.
Niestety częsta nieobecność w kraju i brak kontaktu z rodziną zmieniły osobowość doświadczonego już Gotryma. Główną rolę spełniały teraz spotkania z mocarnymi rodami, liczne bale będące często miejscem poważnych dyskusji o polityce i przyszłości Dominium, oraz wszechobecne w jego profesji negocjacje.
Lata po roku 1565 stały się dla niego bardzo ważne. Wtedy to rozpoczęła się jego współpraca z bogatymi rodzinami z Kordu i Ostii. Powierzona mu poważna misja, stała się jego życiowym celem. Pochłonęła wtedy jego ostatnie wspomnienia o rodzinnym domu, który był przecież tak ważny.
Ku jego zdziwieniu czuł się coraz bardziej kontrolowany przez swoich pracodawców. Zaczynał dostrzegać iż jest często śledzony i pilnowany przez osoby widywane na dworach rodów dla których pracował. Spowodowało to w nim wielkie oburzenie i złość, że nie chcą oni zaufać tak znakomitemu emisariuszowi. Jednak wybuchy euforii hamowały w nim wpływy i potęga jaką posiadali hrabiowie wywodzący się z ów rodzin.
Któregoś dnia jednak nie wytrzymał. Łamiąc podstawowe zasady, których zawsze pilnie przestrzegał, zaczął czytać listy które - poza informacjami słownymi - dostarczał do Kordu. Jakież przeżył zdziwienie kiedy odkrył, że w listach znajdują się wieści zupełnie inne niż te którymi się aktualnie zajmował. Przeczytał o szykowanym zamachu na najbliższy i najwierniejszy ród samego Cesarza. Zrozumiał, że pomaga w sabotażu na jego ojczyznę, na kraj któremu wszystko zawdzięcza. Obudziły się w nim patriotyczne nurty, które szybko zdeklasowane zostały, gdy w jednym listów przeczytał, że ma zostać zabity. Trzydziestosiedmioletni Gotrym von Liberdek popadł w panikę. Dobrze wiedział, że jest w tragicznej sytuacji i nawet najlepsze znajomości nie będą w stanie mu pomóc.
Pod wpływem impulsu i nerwów postanowił uciec. Mając sporo funduszy zajechał aż do Cynazji, gdzie posiadał kilku znajomych. Tam wykupił sporą willę w stolicy wraz z winnicami. W celu uzyskania stałych zarobków założył sklep, w którym handlował drogimi trunkami.
Kamuflując się daleko od ojczystego kraju prawie całkowicie zapomniał o rodzinie. Nie spodziewał się, że przez jego ryzykowne posunięcia zagrożeni będą jego najbliżsi. Uświadomił to sobie, gdy dowiedział się listownie, od dawnego przyjaciela, że spłonął jego dwór i zginęła jego cała rodzina. Dobrze wiedział, że za tą sprawą może stać hrabia dla którego pracował.
Wtedy dopiero wezbrały w nim uczucia. Obwiniał siebie, że zapomniał o wszystkim przez swoją głupotę, krótkowzroczność i pychę. W zatajeniu przed wszystkimi zaczął pić alkohol, co przerodziło się później w nałóg. Wiedział, że musi zmienić swoje życie, ale nic nie wskazywało, by mogło to nastąpić szybko. Proces ten trwa po dziś dzień.

Poglądy i psychika
od dzieciństwa ojciec Gotryma, uczył go, że najważniejsza w życiu jest sumienna praca. Udowadniał mu, że to dzięki rzetelnemu wysiłkowi udało im się zdobyć rodzinny majątek. Tłumaczył, że Kord przez takich ludzi jak oni stał się potęgą całego Dominium.
Te ważne lekcje nauczyły potomka rodu Liberdeków, jak wielki potencjał drzemie w każdym człowieku. Wiedział teraz, iż to pracowitość wyrabia w człowieku charakter. A jednak, mimo wszystko, często uważał, że on nie nadąża za zmianami które wymusza na nim państwo. Wolał wsiąść na konia i jechać w daleką podróż. Był wtedy sam i czuł się wolny. Nikt go do niczego nie zmuszał. Był kowalem własnego losu.
Fakt, wykorzystywał to w pracy, która wymagała od niego sprawnego myślenia i szybkiego podejmowania decyzji, ale robił to zawsze poza granicami ojczyzny. Uważał, że najbardziej sprzyja Kordowi, gdy jest poza jego granicami. Kochał swoje państwo w specyficzny sposób, który był powodem jego umysłowej ucieczki od potęgi Dominium, jaką było jego państwo.
Na szczęście zawsze służba państwu go motywowała. Wiedział, że według nauk ojca, pomaga on samemu cesarzowi, mimo, że nigdy nie widział go na oczy. Przez praktyki w swoim zawodzie wyrobił sobie zdanie o innych narodach. Traktował ludzi według ich pochodzenia i majętności. Robił tak, ponieważ szlachta biedna - według jego opinii - stała się taką przez lenistwo i głupotę.
Ludzi traktował jak marionetki, które gubiły się w rozmowie gdy on wykorzystywał swój wrodzony, dyplomatyczny talent. Polubił Cynazyjczyków za ich umiejętność wysławiania się i nieprzeciętny poziom rozmów.
Posiadając wielu dobrych znajomych, myślał, że nic mu nie grozi. Znajomości z prawnikami z różnych państw robiły z niego niezagrożonego obywatela Dominium. Niestety wszystko się diametralnie zmieniło, gdy odkrył bolesną prawdę. Po przeczytaniu listu, gdzie pisano o jego rychłej śmierci, nie wiedział co ma zrobić. Próba przeciwstawieniu się bogatemu rodu z Kordu była powiązana z natychmiastową porażką. Gotrym dobrze wiedział, że nie ma żądnych szans. Panika, strach i przerażenie wzbudziły w nim pochopne decyzje, które być może uratowały jego życie. Nie zastanawiając się długo, uciekł do Cynazji, gdzie czuł się w miarę dobrze. Tam bardzo się zmienił. Bał się kontaktować z rodziną w Kordzie, których nie chciał narażać. Jednak ich los był już dawno przesądzony przez hrabię, dla którego Gotrym pracował.
Informacja o śmierci jego najbliższych spowodowała ostateczne załamanie. Wszystkie nauki ojca i życiowe doświadczenie stało się teraz zbędne. Szlachcic przestał interesować się światem. Nowiny polityczne, którym tak bacznie się przyglądał już nie były dla niego ważne. Wbrew swojej woli, zaczął on wylewać swoje smutki do kieliszka, który stał się teraz jego jedynym przyjacielem.
Popadł w stan w którym zaczął obwiniać siebie za wszystko. Uważał, że to przez niego zginęła jego rodzina, a może nawet zginąć ważny przedstawiciel Kordu. Wmawiał sobie, że jest tchórzem i nie ma nawet odwagi trzeźwo podejść do sytuacji. Im częściej o tym myślał, tym częściej sięgał bo butelkę wina, czy innego trunku. Na szczęście jego charakter powodował, że jeszcze zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji. Wiedział, że musi się zmienić, że musi odpracować swoje grzechy. Czekał teraz na okazję, która znowu wyniesie go na szczyty...

Wygląd
Gotrym von Liberdek jest mężczyzną średniego wzrostu, o skromnej budowie ciała, jednak o dużej zręczności. Jego ostre rysy twarzy, oraz niebieskie oczy, przysłaniane lekko siwymi włosami, uwydatniają jego męskość. Wystarczy jedno spojrzenie, ułożenie brwi, czy ust, a szybko widać, że mamy do czynienia z zacnym szlachcicem. Ubrania które nosi, nie wykazują artystycznych fantazji ich twórców, jednak noszone na ciele szlachcica budzą respekt i poszanowanie. Co bystrzejsza osoba będzie potrafiła rozpoznać typowe zdobienia Kordyjskie, które stosowane są w jego ubiorze.
Sposób poruszania się, gesty i mowa wskazują na spore doświadczenie w bywaniu na najróżniejszych dworskich balach, czy prywatnych spotkaniach. Pomimo nałogu, który jest głównym problemem Gotryma, nie wzbudza on podejrzeń u potencjalnych osób, które miałby z nim utrzymywać kontakt. Wyuczone zachowanie, takt i swoista gracja nadal tkwią w jego korzeniach, co jest sporym atutem.
W oczach innych osób może być osobą spokojną i opanowaną, którą dręczą jakieś niewyjaśnione problemy. Często zamyślona twarz i odległe spojrzenie zdradzają cierpienie jakie kiedyś musiał przeżyć. Jednak w rozmowie nie wykazuje przygnębienia, czy smutku. Potrafi dobrze udawać uczucia, by wzbudzić sympatię, zdziwienie, lub wrogość u danej osoby.

Współczynniki
Budowa: 8
Zręczność: 15
Spryt: 10
Spostrzegawczość: 13
Wiarygodność: 18
Wytrwałość: 12
Opanowanie: 9
Wiara: 14
Refleks: 11
Autorytet: 13
Wiedza ogólna: 8
Fechtunek: 11
Strzelanie: 10

Umiejętności
Sprawność:
Atletyka: 1
Wysportowanie: 1
Walka wręcz:
Rapier: 2
Broń bitewna: 1
Broń palna:
Pistolet: 2
Muszkiet: 1
Wiedza tajemna:
Wiedza magiczna: 1
Okultyzm: 1
Dyplomacja:
Blef: 2
Czytanie emocji: 2
Wywiad:
Nasłuchiwanie i wypatrywanie: 1
Zbieranie informacji: 2

Jazda:
Jeździectwo: 2
Post. ze zwierzętami: 1
Wykształcenie:
Teologia: 1
Historia: 2
Praktyka:
Naprawa: 1
Opatrywanie ran: 1
Łowiectwo:
Sztuka przetrwania: 2
Ukrywanie: 1

Dwór:
Plotki: 2
Etykieta: 2
Tajemnica:
Ucieczka: 4
Posiadłości:
Willa w mieście: 1 wieś
Winnica + sklep: 1 wieś

Dochody:
Sklep: do uzgodnienia z MG

Tytuły:
Kawaler

Sojusznicy:
Pomocnik: Służący
Przyjaciel: Kupiec

Ekwipunek podróżny:
Broń ręczna: Rapier: 10k, Sztylet: 1,5 k
Broń dystansowa:
Pistolet: 15 k

Różne:
Kilka butelek wina: 0,5 k
Koń pod siodło: 250 k
Przybory do pisania: 3 k
Ubranie szlacheckie codzienne: 30 k
Ubranie szlacheckie eleganckie: 40 k
Inne pierdołki: ? k


Solfar.
komentarz[10] |

Komentarze do "Gotrym Liberyk."



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl


   Sonda
   Czego więcej pragniecie szlachetni Karianie?
Artykułów, feliotonów...
Lokacji
Postaci
Profesji
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Atlas map Dom...
   Wbrew Regułom...
   Conrad
   Do broni!
   Rancor
   Ostatnia Wspó...
   Gospodarz
   Nordia
   Badania nauko...
   (Nie)Umarły o...

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.014039 sek. pg: